ALFRED SIATECKI 0 68 324 88 37 asiatecki@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Nie rozumiem, dlaczego stara gwardia lubuskiego Prawa i Sprawiedliwości, wywodząca się głównie ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, okopała się na dobre i ani myśli ustąpić. Nie dopuszcza do żadnych stanowisk swoich młodszych kolegów partyjnych. Okopała się głównie na północy regionu. Na południu ławka rezerwowych jest ciut dłuższa, ale i na niej nie ma przepełnienia.
    Marek Ast był wojewodą niewiele ponad pół roku i zajął miejsce w ławie poselskiej.
    Wojciech Perczak też ledwie usiadł w fotelu szefa agencji modernizacji rolnictwa, już musiał przenieść się do gabinetu wojewody lubuskiego. Gdy obaj już się troszkę nauczyli, odeszli. A zanosi się na jeszcze większe przenosiny.
    Wicewojewoda Ireneusz Madej może być kandydatem PiS na prezydenta Gorzowa. Kandydatką tej partii też może zostać senator minister Elżbieta Rafalska. W Zielonej Górze Platforma Obywatelska najpierw wskazała posła Czesława Fiedorowicza, potem wpisała posłankę Bożennę Bukiewicz na listę kandydatów na prezydenta miasta. W Głogowie poseł PiS Jan Zubowski oznajmił, że jak zostanie prezydentem miasta, to zrzeknie się mandatu sejmowego.
    Wyborcy mogą czuć się oszukani. Rok temu głosowali na parlamentarzystów, którzy teraz chcą być prezydentami. Jaką mają pewność, że w przyszłym roku wybrani na prezydentów, nie upatrzą sobie innych stanowisk? Proszę nie mówić, że to decyzje partyjne. Jak partia ma za mało łebskich ludzi, niech nie bierze się za rządzenie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo