To dzięki trenerce

    To dzięki trenerce

    DOROTA NYK 076 835 81 11 dnyk@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    14 - letnia Aleksandra Stachowicz z Głogowa znalazła się wśród 36 dziewcząt z całej Polski, wybranych do ogólnopolskiej kadry juniorek młodszych w piłce siatkowej.
    Nastolatki będą przygotowywane do olimpiady w 2012 roku.
    W kadrze zagra najwięcej dziewcząt z Dolnego Śląska, wybrano ich aż sześć, w tym głogowiankę. Aleksandra chodzi do sportowej klasy w gimnazjum nr 2 na os. Piastów Śląskich. Ma 175 cm wzrostu. To niewiele jak na siatkarkę. Ale, jak sama mówi, trenerzy wybrali ją nie ze względu na wzrost, lecz na umiejętności i ambicję w grze.
    - Niektóre dziewczyny, moje koleżanki, mają po 187 cm wzrostu - opowiada. - Trener mi powiedział, że mnie wybrano, bo jestem sprawna i skoczna. No i mam duże umiejętności.

    To dzięki trenerce

    - Moje gimnazjum stwarza młodzieży możliwości - chwali się dyrektorka gimnazjum Wiesława Wysocka. Działa w nim klasa sportowa o profilu piłki siatkowej. Trenerką Aleksandry jest Irena Dybczyńska - Bielawa.
    - Moje zainteresowanie siatkówką wyszło tak spontanicznie - opowiada siatkarka. - Podobały mi się mecze kobiet. Byłam zafascynowana, oglądałam je w telewizji. Potem dostałam się do gimnazjum do klasy sportowej i od tej pory intensywnie trenuję.
    Gra od czwartej klasy podstawówki. W szkole ma dziesięć godzin wychowania fizycznego tygodniowo, a po lekcjach, trzy razy w tygodniu, trenuje w MKS Piast Głogów.
    - To moja trenerka skierowała mnie do Piasta - opowiada. - Przez jakiś czas jeździłam na konsultacje do Wrocławia. To były takie sprawdziany, a potem treningi, na których wyłaniano najlepsze siatkarki. Do czołowej grupy dostało się ze mną 14 dziewcząt.

    Zapatrzona w Magdalenę Śliwę

    Od 14 do 17 września dolnośląska drużyna była w Miliczu na turnieju, na którym wybierano zawodniczki - nadzieje olimpijskie. Aleksandra grała w drużynie juniorek młodszych Dolnego Śląska. Zajęły drugie miejsce w Polsce.
    - Pod koniec turnieju ogłoszono listę wybranych dziewcząt - wspomina Aleksandra.
    - Ja na niej byłam.
    A. Stachowicz jest zafascynowana Magdaleną Śliwą z mistrzowskiej drużyny "Złotek". Chciałaby iść w jej ślady. Zaczyna już planować swoją karierę. Marzy o tym, by już w przyszłym roku trafić do szkoły mistrzostwa sportowego w Sosnowcu. Ma szansę, bo w zeszłym roku miała średnią ocen 5.
    - Na razie Aleksandra jest złotkiem z gimnazjum nr 2 - mówi o niej pani dyrektor
    W. Wysocka. Nie ukrywa, że jej marzeniem jest, by zobaczyć kiedyś uczennicę swojej szkoły na olimpiadzie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo