(ryn)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Wczoraj stanowisko zastępcy komendanta lubuskiej policji stracił Zygmunt Magniewski. Od dziś jest do dyspozycji komendanta głównego.
    - Na razie na jego stanowisko nie ma nikogo innego i nie wiadomo, kiedy będzie - powiedziała wczoraj "GL" rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Agata Sałatka.
    Magniewski wstąpił do milicji 1 lipca 1982 r. Zaczął pracę w Słubicach. Przeszedł przez wszystkie szczeble od referenta do kierownika sekcji. Był komendantem w Słubicach, zastępcą komendanta w gorzowskiej komendzie, komendantem w Nowej Soli i Zielonej Górze, a od 1 czerwca 2005 r.
    zastępcą komendanta lubuskiego w Gorzowie. Dlaczego musiał odejść? - Każdy nowy komendant (od kilku tygodni szefem komendy wojewódzkiej w Gorzowie jest Lech Biernat - dop. red.) dobiera sobie ludzi, tak też było w tym wypadku. Nie ma w tej decyzji podtekstów politycznych - tłumaczy Andrzej Kulesza z zespołu prasowego KWP.
    Magniewski od dziś jest do dyspozycji komendanta głównego. To normalna procedura w takich przypadkach. Mówi, że zostanie w policji. - Nie mam do nikogo żalu, sam też dobierałem sobie współpracowników według uznania. To normalne w policji - powiedział "GL".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo