Po pobiciu w X-Demon. To ochrona, czy bandyci?

Dodano: 14 grudnia 2011, 23:15 Autor:

W klubie X-Demon ochroniarze skatowali 23-latka. Pisaliśmy o tym wczoraj. - Jestem zdruzgotana tym, co przeczytałam w "Gazecie Lubuskiej” - przyznaje dyrektorka znanej firmy ochroniarskiej.
Dariusz Łokietek został skatowany przez ochroniarzy na środku parkietu

Dariusz Łokietek został skatowany przez ochroniarzy na środku parkietu (fot. Paweł Janczaruk)

Przeczytaj więcej

"Ten pobity pan w klubie to nie jedyna ofiara. Przed wejściem też skatowano chłopaka”; "Niech robią tak dalej, to im szybciej zamkną ten lokal niż otworzyli”; "Nikt się nie chciał wychylać, żeby nie dostać w zęby. A jak kogoś otoczy grupka czterech byków, to nawet nie widać, co się dzieje. Jeden kopie, trzech zasłania. Zamknąć tę dyskotekę jak najszybciej!”; "A już miałem się tam wybrać, gdyż wydawało mi się, że może to być lokal należący do tych ekskluzywnych z o wiele porządniejszą atmosferą. Wygląda na to, że nic z tego! - to tylko niektóre z ponad 100 komentarzy pod naszym artykułem w internetowym wydaniu "Gazety Lubuskiej”. Ludzie są wściekli. Bo jak można skatować chłopaka na środku parkietu? W dodatku zrobili to ochroniarze, którzy mają zapewniać spokój i bezpieczeństwo w klubie.

O sprawie pisaliśmy we wczorajszym wydaniu "Gazety Lubuskiej”. Przypomnijmy. W sobotnią noc w X-Demonie ochrona dotkliwie pobiła i skopała Dariusza Łokietka z Zielonej Góry. Co prawda mężczyzna wcześniej uderzył klienta, który oskarżał go o rzucanie kuflem, ale reakcja "bramkarzy” była skandaliczna. Pięciu, sześciu osiłków skatowało pana Dariusza. Obdukcja wykazała m.in.: "złamane kości nosową, jarzmową, sitowia oraz kość dolnego brzegu oczodołu lewego. Nastąpiło podejrzenie złamania przedniej ściany kości szczękowej prawej”. Napastnicy pokruszyli mu zęby i rozcięli powiekę, którą trzeba było zszyć w szpitalu.

- Tak na pewno nie zachowuje się licencjonowany ochroniarz - komentuje Małgorzata Kulhawik, dyrektorka Apeximu Bis, znanej firmy ochroniarskiej w Zielonej Górze. - Jestem zdruzgotana tym, co przeczytałam w "Gazecie Lubuskiej”. Człowiek pracujący w tym fachu absolutnie nie może stosować przemocy wobec innych osób. Licencjonowany ochroniarz może jedynie użyć chwytów obezwładniających, ewentualnie skuć kajdankami i przekazać policji. I to tylko wobec osób, które są agresywne i zagrażają innym.

Czy X-Demon korzystał z usług licencjonowanych firm? Wczoraj przez długi czas próbowaliśmy skontaktować się z Mają Suchecką, menedżerką klubu. Niestety, jej telefon milczał. Dodajmy, że przedwczoraj odmówiła jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie. Ilu ochroniarzy pracowało w sobotę w dyskotece? Z jakiej firmy? Czy są licencjonowani? Czy X-Demon czuje się odpowiedzialny za skandaliczne wydarzenie? Na razie te pytania pozostają bez odpowiedzi.

ZGŁOSIŁ SIĘ KOLEJNY POBITY

Co ciekawe, pan Dariusz nie był jedyną ofiarą - jak napisał ktoś w komentarzu pod naszym artykułem na www.gazetalubuska.pl. Wczoraj do redakcji zadzwonił kolejny mężczyzna, spoza Zielonej Góry, który też został pobity.
Więcej w sobotnio-niedzielnym Magazynie "Gazety Lubuskiej”


Więcej wiadomości

Czytaj więcej o:
  • dyskoteka
  • ochroniarze
  • pobicie
  • zielona góra
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.