Okresowo badajmy mocz. Oddział nefrologii, hemodializ i dializy otrzewnowej (Budynek główny)

Dodano: 27 maja 2013, 10:21 Autor:

- W Polsce mamy ponad trzy miliony osób, które nie zdając sobie sprawy, chorują na jakąś chorobę nerek. Rocznie na oddział przyjmujemy około 600 pacjentów - wylicza IRENEUSZ HABURA, nefrolog ze szpitala w Zielonej Górze.
Ireneusz Habura - nefrolog, specjalista chorób wewnętrznych. W szpitalu wojewódzkim w Zielonej Górze pełni obowiązki kierownika oddziału nefrologii, hemodializ i dializy otrzewnowej.

Ireneusz Habura - nefrolog, specjalista chorób wewnętrznych. W szpitalu wojewódzkim w Zielonej Górze pełni obowiązki kierownika oddziału nefrologii, hemodializ i dializy otrzewnowej. (fot. fot. Katarzyna Borek)

Przeczytaj więcej

- Jak ktoś może sobie nie zdawać sprawy, że ma chore nerki?

- Z tego powodu, że nie robi badań okresowych. Jeśli ktoś ich nie wykonuje, to nie wie o chorobie.

- Czy to są jakieś skomplikowane, drogie badania?

- Nie. Właśnie cała rzecz w tym, że są proste i niedrogie. Możliwe do wykonania zarówno na zlecenie lekarza rodzinnego, jak i za kilka złotych w laboratorium. Bada się mocz. Sprawdza się go pod kątem obecności białka, leukocytów, erytrocytów oraz kreatyniny, która pokazuje, jaki jest stopień uszkodzenia funkcji nerek. Dzięki temu jesteśmy w stanie obliczyć tak zwany współczynnik oczyszczania i ochronić pacjentów przed postępem choroby, a niektórych wyleczyć.

- Jakie objawy powinny nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u nefrologa?

- Tak naprawdę w większości schorzeń nerek nie ma takich sygnałów. Wiadomo, że nie wolno lekceważyć dolegliwości związanych z oddawaniem moczu, bolesnością, parciem, bo wskazują na stan zapalny czy przerost gruczołu krokowego. Problemy może też sygnalizować nadciśnienie czy cukrzyca. Te schorzenia prowadzą bardzo często do powikłań dotyczących nerek. Warto jednak pamiętać o tym, że o tym czy są zdrowe, czy nie tak naprawdę decydują badania omawiane wcześniej badania laboratoryjne.

- Ile razy do roku powinniśmy je wykonywać?

- Myślę, że jeśli ktoś nie jest w grupie czynników ryzyka, to raz do roku w zupełności wystarczy.

- A kto powinien robić to częściej?

- Pacjenci, którzy wiedzą, że mają chorobę nerek oraz osoby z nadciśnieniem i cukrzycą.

- A ci, którzy mają w rodzinie osoby z chorobami nerek?

- Oczywiście, oni także powinni pamiętać o tym, aby częściej robić badania laboratoryjne. Około 10 procent schorzeń nerek to są te przekazywane w genach.

- Jacy pacjenci najczęściej trafiają na wasz oddział?

- Rocznie mamy około 600 przyjęć. Większość to chorzy z uszkodzeniami nerek, z ich przewlekłą niewydolnością. Dużą grupę pacjentów stanowią osoby z infekcjami w drogach moczowych oraz mający powikłania w trakcie leczenie nerkozastępczego, czyli po hemodializach i dializach otrzewnowych. Rzadko, ale się zdarza, przygotowujemy w oddziale dawców nerki dla kogoś bliskiego lub członka rodziny. Oczywiście, przygotowujemy też do przeszczepów pacjentów, którzy są u nas dializowani. W zakresie informacji o przeszczepach narządów oraz profilaktyki schorzeń nerki współpracujemy z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem "Nerka”.

- Czy nefrologia rozwija się jak inne dziedziny medycyny?

- Uległa niesamowitej przemianie w ciągu ostatnich 20 lat. Jak zaczynałem pracę, dializowaliśmy rocznie około 20 osób, najczęściej w wieku 20-40 lat. Aktualnie - ponad 150, a średnia wieku wynosi około 67 lat. Młodzi pacjenci, tacy jak kiedyś, to rzadkość.

Czytaj więcej o oddziale nefrologii, hemodializ i dializy otrzewnowej. Kliknij >>> (PDF 3,54 MB)

Czytaj więcej o:
  • badanie moczu
  • dializa
  • szpital w zielonej górze
  • szpital wojewódzki
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Panów przyprowadzają panie. Oddział urologii (Budynek główny)

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.