Tadeusz Wrona uratował 230 osób. U nas uczył się latać

Dodano: 2 listopada 2011, 12:46 Autor:

Na lotnisku Aeroklubu Ziemi Lubuskiej w podzielonogórskim Przylepie wszyscy mówią o wyczynie Tadeusza Wrony. Posadzić boeinga bez podwozia... To jest coś. A pierwsze lotnicze szlify zdobywał u nas.
Tadeusz Wrona z bratem lotnicze szlify zdobywali w Przylepie

Tadeusz Wrona z bratem lotnicze szlify zdobywali w Przylepie (fot. Archiwum Aeroklubu Ziemi Lubuskiej)

Przeczytaj więcej

Pilot od wczoraj jest bohaterem, na ustach wszystkich, na pierwszych stronach gazet. Perfekcyjnym manewrem uratował 230 pasażerów. I w Przylepie nie mają wątpliwości. Tak znakomicie kapitanowi Wronie udało się wykonać ten manewr, gdyż jest także szybownikiem.

- Szybowiec to statek powietrzny bez silnika i jak żartujemy tutaj trzeba myśleć - mówi zielonogórski szybownik Robert Ślęczkowski. - Szybownictwo uczy reagowania dalekiego od schematu, nie ma sztywnych procedur. Jak żartuje jeden z kolegów to gra w szachy z naturą.

Leonard Kossiński wertuje pierwszą teczkę personalną Tadeusza Wrony, gdy przyszedł na zajęcia do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Pierwsze dokumenty z roku 1970 to zgoda rodziców, aby szesnastolatek mógł rozpocząć szkolenie. Badania lekarskie, życiorys. Urodził się w Żywcu, do szkoły podstawowej chodził w Słubicach, później technikum elektryczne w Nowej Soli i Wyższa Szkoła Inżynierska w Zielonej Górze.

- W pierwszym roku szkolenia wylatał piętnaście godzin, to bardzo dużo - wspomina pilot Leszek Drygasiewicz. - To typ chory na latanie. Wówczas było mnóstwo pilotów, a niewiele maszyn i pamiętam, że potrafił o 4.00 przyjść, aby zająć sobie szybowiec.
Ostatnio był na lotnisku w Przylepie podczas niedawnych szybowcowych mistrzostw Polski. Ale jego glos słyszano tutaj często.

- Gdy przelatywał nad nami pozdrawiał nas przez radio krótkim "Cześć chłopaki” - dodaje Drygasiewicz. - To naprawdę miłe.
I na lotnisku śmieją się z reakcji brata kapitana Wrony, również pilota boeingów, który komentując wyczyn Tadeusza Wrony stwierdził :”mały, chudy, a jak posadził...”.

Więcej w w czwartek w papierowym wydaniu gazety oraz w sobotnim Magazynie "Gazety Lubuskiej”

Czytaj więcej o:
  • boeing
  • lądowanie
  • Tadeusz Wrona
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.