Skwierzyna: Strażacy mieli pracowity tydzień

Dodano: 6 marca 2011, 17:00 Autor:

Coraz częściej druhowie ze skwierzyńskiej jednostki OSP ratują ofiary wypadków drogowych i zabezpieczają miejsca kraks. W mijającym tygodniu mieli sporo pracy.

Serię pożarów i kraks zainaugurował w poniedziałek wieczorem wypadek na drodze krajowej nr 24 w kierunku Pniew i dalej do Poznania. Kilka minut po ogłoszeniu alarmu strażacy byli już na miejscu. Zderzyły się dwa samochody. - Tico stał na środku drogi, natomiast drugi fiat punto z urwanym przednim kołem, leżał na boku poza jezdną. Na miejscu były już dwie karetki ze skwierzyńskiego szpitala – opowiada Michał Kowalewski, naczelnik jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Skwierzynie.

Trzy osoby z rozbitych samochodów trafiły na badania do szpitala. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale strażacy i tak musieli zabezpieczyć i oznakowali miejsce zdarzenia, a potem usunąć skutki kolizji.

Poniedziałkowa akcja zakończyła się o 23.00. We wtorek o 5.45 jej uczestników obudziła syrena. Pierwsze informacje zjeżyły im włosy na głowach: między Trzebiszewem i Skwierzyną doszło do zderzenia tira z autobusem, którym jechało dziewięć osób! Ciężarówka uderzyła w tył autokaru, a potem w tira uderzył bus.

Skończyło się na strachu. Żaden z pasażerów i kierowców nie doznał obrażeń. Strażakom pozostało uprzątnięcie oleju, który wyciekł z uszkodzonego silnika autobusu. Jak doszło do kolizji? Tuż przed autobusem komunikacji zastępczej PKP na drogę wbiegła sarna. Kierowca chciał uniknąć zderzenia z leśnym zwierzakiem, dlatego skręcił na lewy pas i został uderzony przez tira. Wtedy na naczepę tira najechał mercedes bus.

W środę strażacy gasili płonące trawy koło Murzynowa. Pisaliśmy o tym w piątek na naszym portalu. Po powrocie z akcji zostali wezwani do kolejnego pożaru. Tym razem palił się.... torf!

Do nietypowego zdarzenia doszło w jednym z bloków na osiedlu Ludowego Wojska Polskiego. W jednej z klatek schodowych zapalił się torf w skrzynce na kwiaty. Prawdopodobnie ktoś zgasił w nim papierosa. Ognia było niewiele, ale cała klatka została zadymiona. Strażacy wynieśli na zewnątrz płonącą skrzynkę, zalali ją wodą i wrócili do swojej strażnicy. Nie zdążyli zdjąć kurtek, kiedy ponownie zawyła syrena. W kominie sali wiejskiej w Popowie zapaliła się sadza. Na sygnale wyjechali do kolejnej akcji, ale po przejechaniu kilku kilometrów zostali zawróceni, gdyż z pożarem poradziła sobie miejscowa jednostka OSP.

Czytaj więcej o:
  • OSP
  • pożary
  • Skwierzyna
  • strażacy
  • wypadki
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Seniorzy z Międzyrzecza myszkują w sieci

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.