Niedziela 1.08.2010 | Pogoda

gazetalubuska.pl » Region » Strzelce Kraj.

dodano: 11 marca 2010, 2:00

tagi:ekologiaNowe Kuroworekultywacjawysypisko śmieci

Wysypisko śmieci w Nowym Kurowie budzi wątpliwości mieszkańców

Mateusz Feder, 507 050 587, gorzow@gaetalubuska.pl

Mimo tego, że wysypisko śmieci w Nowym Kurowie zostało już dawno zamknięte i zrekultywowane mieszkańcy pytają "czy wszystko odbyło się zgodnie z planem”. – Poszło jak trzeba – odpowiada jego właściciel.

Mirosław Sniło (od lewej) i Andrzej Błasiak przy pracy. – Chwila moment i śmieci już w śmieciarce – śmieją się panowie

Mirosław Sniło (od lewej) i Andrzej Błasiak przy pracy. – Chwila moment i śmieci już w śmieciarce – śmieją się panowie

(fot. Mateusz Feder)

Wysypisko w Nowym Kurowie należy do firmy Ragn – Sells Polska (od kilku lat siedziba firmy mieści się w Gorzowie, jednak główna baza pozostała w Nowym Kurowie), które od ponad dziesięciu lat wywozi śmieci z powiatu strzelecko – drezdeneckiego, z części Gorzowa i innych mniejszych miejscowości.

Kiedy spółka otwierała swoją siedzibę w Nowym Kurowie, z początku działała jako spółka wspólnie z gminą Stare Kurowo, która miała połowę udziałów. Później firma postanowiła działać samodzielnie. Wtedy od gminy otrzymała m. in. wysypisko śmieci. Traf chciał, że w tym czasie zaostrzyły się warunki utrzymania i funkcjonowania składowisk śmieci.

Wtedy urzędnicy z Urzędu Marszałkowskiego zakazali użytkowania wysypiska w Nowym Kurowie. – Trochę zostaliśmy przez gminę wprowadzeni w błąd (rządził wtedy Marian Pupel – dop. red.). Myśleliśmy, że wysypisko będzie spełniało wymogi. Okazało się, że pod nim jest źródło wody i mogłoby zostać zanieczyszczone. Tego nie wiedzieliśmy, ale to dawne czasy, nie ma co do tego wracać – kiwa ręką Mirosław Tokarek, dyrektor działu usług i kierownik bazy w Nowym Kurowie.

Miejscowe składowisko śmieci definitywnie zostało zamknięte w 2007 roku. Wtedy też Rang – Sells dostał nakaz, aby w przeciągu pięciu lat zrekultywowało je zgodnie ze standardami ( m. in. nakładanie odpowiednich warstw ziemi i gliny, nasadzenie drzew itp.). Mimo tego, że urzędnicy marszałka dali na to pięć lat, Ragn – Sells wykonał to w niespełna rok.

Dyrektor Tokarek oprowadza nas po byłym wysypisku. Wszystko ogrodzone siatką. Mało, co widać, bo śniegu po kostki. Wystają tylko zasypane wierzby energetyczne, które zasadzono zgodnie z wymaganiami. – Teraz musimy czekać pięć lat, aż gleba opadnie. Wtedy wierzby wytniemy i nasadzimy porządne drzewa. I na tym zakończy się nasze zadanie – tłumaczy M. Tokarek.

Jednak na naszym forum na www.gazetalubuska.pl od kilku miesięcy trwa rozgorzała dyskusja "czy, aby na pewno wszystko z wysypiskiem jest w porządku i zgodnie z paragrafami”. Internauta o pseudonimie ekolog: "Ten temat od samego początku jego podjęcia bulwersuje mieszkańców wsi Nowe Kurowo i całej gminy. Jest wiele niejasności i budzi to nie tylko moje wątpliwości czy dotychczas ,, ekspresowe,, procedury jego zasypania na podstawie decyzji starostwa i wójta gminy oparte o opracowane opinie, raport oddziaływania na środowisko a dostarczone i zlecone przez ,,firmę śmieciową,, nie powstały z naruszeniem prawa?” – pyta. Ekologowi podbija bębenek dewrq: - "To jest naprawdę trafne pytanie. Ktoś powinien wysłać takowe pytanie do firmy Ragn – Sells, radnych w Starym Kurowie i wójta.” – dopomina się.

Wójt Starego Kurowa Wiesław Własak uważa, że "sprawa jest zamknięta i jasna”. Na dowód tego pokazuje nam dokumenty, z nakazu rekultywacji i jego przebiegu. – Cały proces rekultywacji był kontrolowany przed odpowiednich urzędników. Obserwowałem sprawę i wszystko było zgodnie z prawem. Jest to już rozdział zamknięty – odpowiada Własak.

Od czasu zamknięcia wysypiska śmieciarki Ragn – Sellsu wywożą odpady m. in. na składowiska pod Myśliborzem, Pniewami i Chruściku. Oprócz bazy w Nowym Kurowie, firma legalnie prowadzi odzysk surowców wtórnych. Tokarczuk jest też radnym gminnym. Kiedy pytamy go dlaczego niektórzy mieszkańcy posądzają jego firmę o zaniedbania przy rekultywacji wysypiska, odpowiada "że chyba jako radny nie wszystkim pasuje…” – Ale to inny temat – kończy tajemniczo Tokarek.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Sonda

Czy czujesz się bezpiecznie w swoim mieście?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 490.