dodano: 29 grudnia 2009, 10:48
tagi:desperatkagorzówpolicjasamobójstwostraż
Matka zadzwoniła do syna, że chce się zabić. Dziś znaleziono jej zwłoki (zdjęcia, wideo z poszukiwań)
(pik)
Kilkudziesięciu policjantów i strażaków wraz ze specjalnie wyszkolonymi psami uczestniczyło dziś poszukiwaniach kobiety, która wczoraj groziła, że odbierze sobie życie. Potwierdził się czarny scenariusz, dziś znaleziono zwłoki kobiety.
Godzina 13.25
Policja potwierdziła informację, że kobietę znaleziono martwą. - Na miejscu jest prokurator i policjanci. Będą wyjaśniać, dlaczego odebrała sobie życie - tłumaczy Justyna Migdalska z zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.
Zwłoki desperatki znaleźli strażacy ochotnicy, którzy pomagali policjantom w poszukiwaniach.
Godzina 12.30
Towarzyszymy policjantom i strażakom w poszukiwaniach. Uczestniczy w nich 20 policjantów oraz 40 strażaków z okolic Gorzowa. My towarzyszymy grupie, która sprawdza teren wzdłuż Warty za ogródkami działkowymi przy przystanku autobusowym Janice.
Rejony które mają patrolować strażacy wyznacza policja.
Kobieta wczoraj przyjechała do Gorzowa z Dzierżowa. Miała zrobić zakupy wspólnie z córką. W pewnym momencie kobiety rozłączyły się. Kilka minut po godzinie 17 na policję zadzwonił syn kobiety, który poinformował, że jego matka chce popełnić samobójstwo. - Kobieta powiedziała synowi, że jest właśnie na stacji paliw, robi zakupy i żeby jej nie szukać - mówi Justyna Migdalska.
Kobieta nie pojawiła się dziś w pracy, nie wróciła też na noc do domu.
Policjanci natychmiast wszczęli poszukiwania. Kilkudziesięciu policjantów wspólnie ze strażakami przeczesywało Gorzów. - Ubrana była w czarny płaszcz, czarne kozaki, miała przy sobie czarną torebkę. Kobieta ma lekko kręcone włosy, jej cechą szczególną jest duży nos - opisuje kobietę J. Migdalska.
Przeczytaj więcej
- Tajemnicza śmierć w budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. To samobójstwo (szczegóły) (13-02-2010)
- Strzegom wciąż jest w szoku po samobójczej śmierci chłopca (5-02-2010)
- 29 grudnia zaginął 19-letni mieszkaniec Nowej Soli - Łukasz Boniecki (5-01-2010)
- Stał na wiadukcie nad torami i linią elektryczną. Uratowali go policjanci (8-12-2009)
- Zostawił list pożegnalny, zabrał sznurek i chciał popełnić samobójstwo (1-12-2009)
- 19-letni mieszkaniec małej wsi k. Strzelec już wisiał. W ostatniej chwili uratowali go policjanci (23-11-2009)
- Policjanci uratowali desperata który chciał rzucić się pod pociąg (19-10-2009)
