dodano: 29 czerwca 2009, 15:25
tagi:regionaliściRzepinwycieczka
Koło Młodych Regionalistów z Rzepina zabiera mieszkańców na wyprawy
Bożena Bryl, 095 758 07 61, bbryl@gazetalubuska.pl
Pierwsze były wycieczki rowerowe. Teraz są też spływy. A niedługo będzie się można wybrać z pochodnią na nocne zwiedzanie Rzepina. Wyprawy te wymyślił szef regionalistów Damian Utracki i uczestniczy w nich coraz więcej rzepinian.
Pamiątkowe zdjęcie z rowerowej wycieczki do Cybinki. Od lewej (stoją): Beata i Artur Łapińscy, Krzysztof Didyk, Józef Olesek, Andrzej Kramarzewski, (siedzą): Bogusław Danicki, Michał Świdziński i Marek Danicki.
(fot. Koło Regionalistów)
Każdy może stawić się na zbiórkę pod Miejskim Domem Kultury i ruszyć rowerem na niedzielną wycieczkę z kołem regionalistów. Na pierwszą taką wyprawę prawie trzy lata temu pojechało 17 osób, teraz liczba uczestników wzrosła ponad dwukrotnie.
- Oczywiście za każdym razem skład jest inny, bo nie wszyscy mogą pojechać na każdą wycieczkę, zwykle grupy liczą około 20 osób - opowiada D. Utracki. Skąd wziął się pomysł niedzielnych wycieczek za miasto? - Sam nie wiem, może stąd, że sam jeżdżę od lat na rowerze i interesuję się historią regionu - opowiada szef regionalistów. - Dlatego pomyślałem, że wyprawy rowerowe w ciekawe miejsca mogą zainteresować też innych - dodaje.
Zdrowo i ciekawie
Trasy przygotowuje D. Utracki. - Staram się, żeby to były wycieczki w ciekawe miejsca pod względem przyrodniczym, historycznym i architektonicznym - twierdzi. O historii opowiada sam, natomiast wiedzą przyrodniczą dzieli się z cyklistami Michał Smoczyk, nauczyciel biologii w rzepińskim liceum, który często bierze udział w wyprawach.
Do stałych uczestników należą też m.in. Andrzej Kramarzewski, Janusz Żelazowski czy Józef Olesek. - Od początku biorę udział w tych wycieczkach, bo to świetna sprawa - mówi A. Kramarzewski. Podkreśla, że pomysł takich wypraw "wypalił” w 100 proc. - Łączą one przyjemne z pożytecznym - twierdzi rzepinianin. - Oprócz ruchu na świeżym powietrzu dają też wiedzę - mówi. - Gdziekolwiek jesteśmy, Damian zawsze o tym miejscu potrafi opowiedzieć coś ciekawego - dodaje.
Wypraw bez liku
Ten sezon szczególnie obfituje w wyprawy. Były już m.in. wyjazdy nad okoliczne jeziora, do Kłopotu i do Cybinki. Podczas Dni Rzepina, które rozpoczną się 11 lipca i potrwają przez tydzień, będą aż trzy wycieczki: rowerowa, piesza i kajakowa. Ciekawie zapowiada się nocna wędrówka po Rzepinie.
- Ruszamy z latarkami, pochodniami i lampami naftowymi, żeby zwiedzić miasto po zmierzchu - mówi D. Utracki. - Obejrzymy nocą znane miejsca, ale pokażę też gdzie przed wojną był w Rzepinie szpital, a w średniowieczu pałac - opowiada regionalista. Piesza wycieczka skończy się o północy ogniskiem z pieczeniem kiełbasek. D. Utracki zachęca też do udziału w lipcowym spływie kajakowym po Ilance.
Weekendowe wycieczki rowerowe zaplanowane są już aż do października. Będzie też w sierpniu trzydniowy spływ Pliszką. - Ponieważ zainteresowanie wyprawami rośnie, w naszym kole już działają dwie sekcje: rowerowa i kajakowa, a w planach jest także piesza - twierdzi D. Utracki.
Przygoda czeka
* 12 lipca - wycieczka rowerowa do Prochowca, spotkanie uczestników o 12.30 przy MDK w Rzepinie
* 17 lipca - nocne zwiedzanie Rzepina - spotkanie uczestników o 20.30 przy MDK
* 19 lipca - spływ kajakowy Ilanką, szczegółowe informacje i zgłoszenia u Damiana Utrackiego, tel. 0 608 750 175, e-mail: regionalista@vp.pl
* 26 lipca - wycieczka rowerowa do Słońska, spotkanie uczestników o 11.00 przy MDK
Przeczytaj więcej
- Rzepińska majówka: w biegu, w wodzie, na rowerze (29-04-2009)
- Jak mieć udane wakacje? (15-04-2009)
- Rzepin > Odbyła się kolejna wycieczka krajoznawcza (22-10-2008)
