21-letnia Marta Piekarz nie żyje. Przyjaciele: - Zawszę będziemy cię pamiętać

Dodano: 22 maja 2009, 14:58 Autor:

Marta ponad rok walczyła, by po wypadku wrócić do zdrowia. Zanim upadła na przystanku, była wiecznie roześmianą, sympatyczną dziewczyną. Była...

Marta ponad rok walczyła, by po wypadku wrócić do zdrowia. Zanim upadła na przystanku, była wiecznie roześmianą, sympatyczną dziewczyną. Była... (fot. fot. archiwum rodzinne)

Marta Piekarz nie żyje. 21-latka przed rokiem zasłabła na przystanku. Nikt nie udzielił jej pierwszej pomocy, doszło do niedotlenienia mózgu. Przez rok walczyła o powrót do zdrowia. Pokonało ją zapalenie płuc.
Przeczytaj więcej

- Napiszcie, że była wspaniała i że zawsze będziemy o niej pamiętać. Cudowna dziewczyna, ciepła, zawsze gotowa do pomocy, radosna... Ciężko mówić - szeptał w piątek Cezary Żołyński z Gorzowskiego Stowarzyszenia Miłośników Star Wars Dagobah, do którego Marta należała.

Nierówna walka

Historia 21-latki poruszyła przed rokiem całą Polskę. 2 marca 2008 r. Marta biegła na tramwaj. Zasłabła przy przystanku. Nikt nie udzielił jej pomocy. Wszyscy stali dookoła i patrzyli. Nikt nie zrobił masażu serca.

Gdy serce przestało bić, tlen przestał docierać do mózgu. Ekipa karetki reanimowała gorzowiankę ponad 40 minut. Udało się wrócić ją do życia, ale doszło do poważnego niedotlenienia.

Od tamtej pory jej mama Edyta toczyła nierówną walkę z chorobą córki, finansowymi kłopotami, czasami własną bezsilnością i brakiem sił. Skrzydeł dodawały jej postępy robione przez córkę.

Kilka miesięcy temu mówiła nam uszczęśliwiona: - Marta wszystko rozumie, wykonuje polecenia czytane. Porozumiewamy się, więc wiem, kiedy i jaką prośbę zrozumiała. Uczy się już składania sylab z poszczególnych głosek. Powoli, ale ciągle jedziemy do przodu - mówiła pani Edyta.

Poruszyła Polskę

O historii młodej gorzowianki zrobiło się głośno w całej Polsce. Mówiły o niej telewizje, pisały gazety. Szkoły Marty organizowały zbiórki i kiermasze, z których dochody oddawały na jej leczenie. A pieniędzy potrzeba było mnóstwo...

Kilka dni temu w rozmowie z reporterem pani Edyta niepokoiła się, bo Marta złapała jakąś infekcję. - Trochę nam choruje, musimy to zwalczyć - mówiła.
W piątek wśród przyjaciół 21-latki rozniosła się wiadomość, że ich koleżanka przegrała z chorobą. Według naszych informacji z zapaleniem płuc...

Marta, zanim doszło do marcowego wypadku, była radosną dziewczyną. Działała w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, razem z innymi fanami Gwiezdnych Wojen brała udział w spełnianiu marzeń chorych dzieci. Uśmiech nie schodził jej z twarzy. - To straszne, że cały czas dawała siebie innym, a gdy sama, wtedy, na przystanku, potrzebowała pomocy, nikt jej nie pomógł - powtarza C. Żołyński.

W piątek na stronie poświęconej jej walce z chorobą (www.martapiekarz.org) znajomi zapalili pierwsze świeczki. Ewela napisała: - Pamiętam w modlitwie...
Pożegnanie Marty odbędzie się we wtorek o 11.00 na cmentarzu przy ul. Żwirowej.

Czytaj więcej o:
  • śmierć
  • Gorzów
  • Marta
  • tragedia
  • zapalenie płuc
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Kto widział te osoby?

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.