Odkopywali poległych

Dodano: 26 maja 2007, 19:30 Autor:

Sprzączka od pasa, naboje, a nawet fajkę - znaleziono w piątek k. Siedliska przy szczątkach niemieckiego żołnierza, który poległ w styczniu 1945 r.
Maciej Karalus wykopane szczątki poległego żołnierza najpierw złożył do wanienki, potem do worka, a w końcu trafią na cmentarz pod Szczecinem

Maciej Karalus wykopane szczątki poległego żołnierza najpierw złożył do wanienki, potem do worka, a w końcu trafią na cmentarz pod Szczecinem (fot. fot. Bartłomiej Kudowicz)

Przeczytaj więcej

W piątek w lesie za Siedliskiem z kilku samochodów wysiedli ludzie w paramilitarnych strojach: członkowie poznańskiego Stowarzyszenia Pomost, nowosolski miłośnik militariów oraz niemiecki rezerwista. Wyciągnęli łopaty, wykrywacze metali i wanienki na kości...

Ktoś tu już kopał

Na pierwszy ogień poszedł grób - o ile można tak powiedzieć, bo miejsce wygląda jak zwykły kawałek lasu - nieznanego żołnierza niemieckiego. Nieznanego, bo nie miał przy sobie żołnierskiego nieśmiertelnika. Po kilku wbitych w ziemię łopatach kopacze natrafiają na... butelkę, a w niej kartkę: "Żołnierz niemiecki (volkssturm) poległy w styczniu 1945 r. Znaleziony 29 grudnia 2002 r. Leżał na boku z twarzą skierowaną na kanał. Był bez butów, do pasa miał przypięty chlebak z amunicją do Mosina, fajkę, scyzoryki itd. (wszystko znajduje się obok poległego). Niech odpoczywa w pokoju”.

Chwilę później łopata natrafia na worek foliowy z kośćmi i plastikową butelkę z wymienionymi rzeczami. - Jakiś miłośnik militariów odkopał to miejsce, opisał znalezione rzeczy, schował do butelki i zakopał - wyjaśnia nowosolanin Łukasz Ziarko, który też jest miłośnikiem militariów. Niestety, znacznie częściej zdarza się, że "poszukiwacze skarbów” groby plądrują.

- Żołnierz zostanie pochowany na cmentarzu w Starym Czarnowie pod Szczecinem - zapowiada Tomasz Czabański ze stowarzyszenia Pomost. Organizacja współpracuje z Niemieckim Ludowym Związkiem Opieki nad Grobami Wojennymi, który finansuje akcję. Z jej ramienia do Siedliska przyjechał w piątek Olaf Hoffmann, niemiecki rezerwista. - Każdy człowiek, obojętnie jakiego pochodzenia czy wiary, zasługuje na godny pochówek - mówi O. Hoffmann.

Dla Olafa Hoffmanna - niemieckiego rezerwisty - piątkowa ekshumacja była pierwszą, w jakiej brał udział

Dla Olafa Hoffmanna - niemieckiego rezerwisty - piątkowa ekshumacja była pierwszą, w jakiej brał udział (fot. fot. Bartłomiej Kudowicz)

Tylko znicz

Kawałek dalej są zakopane szczątki żołnierzy radzieckich. - Ambasada rosyjska wie o tym od dawna. Ale Rosjanie nie dbają nawet o żywych, to kto się będzie przejmował umarłymi? - zauważa ktoś z obecnych. Rosyjskie dusze mogą więc liczyć tylko na to, że ktoś z miejscowych 1 listopada zapali tam znicz - tak jak robił to na grobie tego niemieckiego żołnierza...

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt w/s prenumeraty »

Zadzwoń 0 800 16 00 16 lub 68 324 30 66

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Gazeta Lubuska jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gazetalubuska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.