Kłodawa > Komisja dała głosy nie tym, co trzeba

    Kłodawa > Komisja dała głosy nie tym, co trzeba

    HENRYKA BEDNARSKA 0 95 722 57 72 hbednarska@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Przez błąd komisji do drugiej tury wyborów na wójta przeszedł kandydat, który powinien odpaść. Niewykluczone, że wybory będą powtórzone. Zadecyduje sąd.

    Komisja wyborcza policzyła tak: sekretarz urzędu Anna Mołodciak - 1.316 głosów, dyrektor pośredniaka w Gorzowie Krzysztof Hurka - 371, a dyrektor szkoły w Kłodawie Roman Król - 344.

    Do drugiej tury weszła więc dwójka pierwszych. Ale R. Król sam zaczął zliczać głosy z protokołów obwodowych komisji i wyszło, że na protokole zbiorczym ma ich za mało. Złożył w sądzie protest.

    Sprawdzano to wczoraj w gminie. - Do błędu doszło prawdopodobnie przy wpisywaniu danych do protokołu zbiorczego. Głosy przypisano innym osobom niż należało - mówi Eugeniusz Wegienek, wicewójt i gminny pełnomocnik wyborczy.

    Jeśli tak rzeczywiście się stało, w drugiej turze powinien znaleźć się Król.

    Sprawą zajmie się sąd.

    Więcej jutro w "GL"

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo