(syl)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Szpitale i przychodnie dostały już pieniądze na wzrost pensji pracowników. Podwyżki będą mniejsze, niż obiecał minister zdrowia, ale większe, niż się spodziewano.

    - Starałem się wynagradzać ludzi nie tylko za wykształcenie, ale także zaangażowanie w pracy - mówi szef przychodni Aldemend w Zielonej Górze Ryszard Szcząchor. - Pielęgniarki dostały średnio po 300 zł brutto. Lekarze, którzy pracują po kilka godzin w tygodniu zaledwie 100 zł. Ci bardziej pracowici - znacznie więcej.

    W szpitalach trwają targi dyrekcji ze związkami. Na razie kwoty nie są ustalone. - Wyliczyłem, że średnio pensje wzrosną u nas o 20 proc. brutto - mówi Wojciech Rutkowski, dyrektor Szpitala Powiatu Krośnieńskiego. - Gdybym każdemu dał po równo, to byłoby to 600 zł brutto - wylicza szef szpitala w Miedzyrzeczu Leszek Kołodziejczyk. - Ale nie dam, to byłoby niesprawiedliwe.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo